Północna Nowa Południowa Walia 2018

Dotychczas poznawaliśmy Australię dość powierzchownie, żeby nie powiedzieć na samym brzegu. Bo też ludność Australii mieszka głownie nad jej morzami i oceanami, w tym takze część Aborygenów. W głębi lądu mieszają pozostali Aborygeni oraz 3 grupy przybyszów: konstruktorzy i pracownicy kopalń surowców wszelkich - węgiel, żelazo, metale kolorowe łącznie ze złotem i srebrem, uran, itp; poszukiwacze kamieni szlachetnych i półszlachetnych oraz złota - od nich zaczęły się wyprawy wgłąb lądu; rolnicy i hodowcy bydła, owiec i kóz.

Tym razem postanowiliśmy wybrać się nie nad morze, tylko zobaczyć jak wygląda Australia nieco dalej od morza, czyli outback. Wybraliśmy się na 6 dniową wycieczkę po północnej Nowej Południowej Walii. Mapa pokazuje naszą trasę, miejscowości, gdzie zatrzymywaliśmy się, i noclegi, które uprzednio zarezerwowaliśmy w motelach. Trasa liczyła ok 2500km, w tym niewielkie odcinki dróg polnych, które okazały sie na tyle gładkie i twarde, ze można było jechać z szybkością do 100km/godz. Na drogach utwardzonych szybkość może być niewiele większa, bo jest ograniczona znakami 110. Na drogach obu rodzajów leży dużo kangurów - ofiar zderzeń z samochodami, głównie wydarzających się w nocy, kiedy nie widać pobocza i kangura, który właśnie ma zamiar przebiec na drugą stronę drogi. Zarówno samochody cięzarowe jak i osobowe tutaj mają z przodu solidne osłony od takich zderzeń (bull bars).

Pierwsza część trasy, do Glen Innes, przebiegała bliżej oceanu wśród terenów zielonych. Dalej, od Moree, były już stepy australijskie z roślinnością pustynną. Drogę od czasu do czasu przebiegały strusie, spore jaszczurki, i oczywiście kangury. Drogi polne i gleba ma postać pyłu, miejscami czerwonego, który wiatr wznosi w powietrze, nie mowiąc o przejeżdżających samochodach.

Miejscowości po drodze są bardzo ładne i pełne zabytkowych gmachów - sądów, ratuszów, poczt, kościołów, pubów - z połowy i końca 19 wieku. Wszytkie one są pięknie odnowione i utrzymywane. Ludzie mili i uczynni, chętnie pomagający znaleźć drogę. Całkiem widoczni są Aborygeni, na równych prawach wymieszani z przybyszami, często pracownicy ośrodków informacyjnych. Każda miejscowośc ma taki ośrodek wyposażony w mapy, broszury i wystawy tego, czym miejscowość może się pochwalić.

Do sterowania pokazem służą 4 guziki:

  poprzedni
  następny
przejście do pokazu automatycznego
powrót do sterowania ręcznego


START



www.000webhost.com